Kapiszon stracił niedawno swojego pierwszego mlecznego ząbka. Taki chomik jak ja nie wyrzuca podziecięcych (ani większości innych) skarbów. Dla wypałego ząbka i tych, które opuszczą synowską szczękę w pryszłości zrobiłam futeralik z pudełka po zapałkach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz